(32) 43 50 829
info@pro-arte.pl

3. Pałace magnackie: Ballestremów, Donnersmarcków, Hochbergów, Thiele-Wincklerów, von Ratiborów, Baildonów

3. Pałace magnackie: Ballestremów, Donnersmarcków, Hochbergów, Thiele-Wincklerów, von Ratiborów, Baildonów To trzecia odsłona naszego cyklu Architektura śląska. Tym razem napiszemy o wybranych pałacach magnatów i potentatów z Górnego Śląska. Szlak magnackich budowli na Śląsku jest imponujący. Przepych, bogactwo, rozmach planów, kompleksowe przedsięwzięcia robią dziś niezwykłe wrażenie. Pałac, zespół parkowy, stajnie, gorzelnia, budynki administracji ( oficyny, pałace kawalera), kaplice domowe stanowiły zespół budynków, spełniających najróżniejsze funkcje, które służyły najbliższemu otoczeniu i rodzinie szlachty górnośląskiej.


BALLESTREMOWIE 
Ta rodzina potentatów gospodarczych, milionerów i filantropów wyowdziła się  najprawdopodobniej z Turynu. Protoplasta rodu Giovanni Baptista Angelo Ballestrero di Castellengo w wieku kilkunastu lat opuścił pólnocną Italię i osiadł  w Weimarze. Początkowo był paziem we dworze, a następnie wstąpił do armii, gdzie dosłużył się stopnia podpułkownika. Wówczas też zaczął podpisywać się Johann Ballestrem. W 1740 roku wybuchła wojna śląska pomiędzy Austrią (Habsburgami) i Prusami (Hohenzollernami), walka toczyła się o władania nad Śląskiem Górnym i Dolnym. W 1748 r. stacjonujący tam Johann wziął za żonę Marię Elżbietę Augustę  von Stechow, córkę barona, który w 1737 r. kupił dobra pławniowickie, Biskupice oraz Rudę. 
 
 
Powiększenie posiadłości okazało się strzałem w dziesiątkę, ponieważ na tym terenie odkryto węgiel. Syn von Stechowa miał trzy córki w związku z czym właścicielem baronowego majoratu (niepodzielnego majątku) został Johann Ballestrem. Było to w roku 1798, gdy władze pruskie wówczas nobilitowały (nadały tytuł szlachecki) jego syna Karola Franciszka Ballestrema, zatwierdziły herb. Doradcą dziedzica został Karol Godula (późniejszy legendarny król cynku), pieniądze zainwestowano w górnictwo, przemysł.
 
 
Po bezdzietnej śmierci Karola Franciszka majorat przejął Karol Ludwik Ballestrem jego młodszy brat. On oraz jego syn (Karol Wolfgang) zaufali Goduli, który prowadził w ich imieniu nowe inwestycje i reprezentował interesy majoratu do swojej śmierci w 1848 r. Karol Wolfgang zmarł w 1879 r.  Przez te lata majątek zamienił się w fortunę. Włości przejął jeden z najznamienitszych członków rodziny Franciszek Karol, światły hrabia mówiący po niemiecku, polsku, francusku. Walczył na wojnie z Austrią (1866 r.) i Francją (1870-71), a następnie zaangażował się politycznie. Współtworzył Partię Centrum, w parlamencie pruskim pełnił zaszczytną i ważną funkcję prezydenta. Wzrost pozycji pociągnął za sobą konieczność rozbudowy i przebudowy starej rezydencji w Pławniowicach. Nastąpiła ona w latach 1882-1885.  
W 1910 Franciszek Karol umiera, jego miejsce zajmuje Walenty-Wolfgang (pan w Szklarach Górnych, musi teraz zarządzać dwoma majątkami), który po dekadzie również odchodzi z tego świata.
 
 
Ostatnim przedwojennym dziedzicem Pławniowic zostaje hrabia Mikołaj von Ballestrem, młodszy brat Walentego. Mają  W 1944 r. ze Śląska do Turyngii ucieka jego żona Anna wraz z dziećmi. W styczniu 1945 hrabia z najstarszym synem Walentym próbują bezskutecznie interweniować w Berlinie w sprawie uwięzionej w niemieckim obozie koncentracyjnym bratowej Lagi von Ballestrem (członkini antyhitlerowskiego ruchu oporu, ratowała Żydów przez wojnę). Później udają się do posiadłości w Szklarach Górnych (pod Lubinem). Mając świadomość tego, że zbliża się Armia Czerwona Mikołaj ucieka wraz z dziećmi brata Fryderyka Leopolda przez Drezno, gdzie w pociągu zabija ich alianckie bombardowanie dywanowe. Uwiecznione w literaturze książką Kurta Vonneguta Rzeźnia numer pięć. Zostają pochowani w mogile zbiorowej w Heidefreidhof. Hrabina przeprowadziła się do Bawarii wraz z dziećmi. 
 
Front pałacu w Pławniowicach, piękna czerwona cegła klinkierowa wyróżnia obiekt. Podobną znajdziemy w Pałacu Kawalera w Świerklańcu oraz w części pałacu Donnersmarcków w Krowiarkach. Ogród i pałac są w bardzo dobrym stanie, zarządza nim diecezja gliwicka. Wstęp na teren obiektu jest płatny, zwiedzanie również. Budynek był wzniesiony na planie podkowy. [fot. onet.pl]
 
Tył obiektu prezentuje się niemniej okazale, można się spierać, która część jest piękniejsza. Na zdjęciu dziedziniec maryjny. Park został zmniejszony, jest za to zadbany. [fot. onet.pl]
 
W 1899 r. Franciszek Karol i jego syn Walenty Wolfgang weszli w posiadanie Szklar Górnych na Dolnym Śląsku. W 1725 roku wybudowano tu pałac w stylu francuskim. Został on przebudowany w 1900 r. Dobudowano wówczas taras, pawilon kopułowy, powiększono ogród. Walenty Wolfgang i Agnieszka von Stolberg-Stolberg wiedli tu szczęśliwe życie. Tu urodziły się dziewięcio ich dzieci (m.in. Mikołaj oraz Monika, o których piszemy poniżej). Szklary Górne pod Lubinem był to ostatni śląski przystanek Mikołaja von Ballestrema przed jego tragiczną śmiercią. Należał do jego brata Huberta von Ballestrema. Męża Lagi von Ballestrem. Po wojnie znajdował się tu PGR, a w latach transformacji, czyli po 1989 r. Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy.
Lagi von Ballestrem - (So'oa'emalelagi Solf, Gräfin von Ballestrem) (ur. 31 sierpnia 1909 na Samoa, zm. 14 września 1955 w Bonn) - córka Hanny Solf i Wilhelma Solfa, uczestniczka antyhitlerowskiego ruchu oporu. Jej życie było niezwykle ciekawe. Urodziła się w niemieckiej kolonii na Samoa w czasie, gdy jej ojciec był gubernatorem wyspy. Jej imię pochodzi z języka krajowców, a "Lagi" to zdrobnienie. Do lat 30. przebywała wraz z pierwszym mężem inż. Wolfgangiem Mohrem w Chinach. W 1938 przyjechała do Niemiec, dołączając do matki, sympatyzującej z opozycją antyhitlerowską. W 1940 wyszła za mąż za Huberta Grafa von Ballestrem (zm. 1995). Ballestremowie byli właścicielami obszernego kompleksu majątkowego w Szklarach Górnych (widoczny na zdjęciu powyżej). W czasie wojny Lagi, angażowała się w ruch antyhitlerowski, pomagając ludności żydowskiej. W 1944 została aresztowana i osadzona w obozie Ravensbrück, a następnie w berlińskim więzieniu Moabit. Starania o jej uwolnienie podejmowane m.in. przez brata męża - hrabiego Mikołaja von Ballestrem nie powiodły się. Zaś jej mąż został wysłany na front wschodni. Uratowała się wraz z matką, gdy w czasie nalotu alianckiego na Berlin zniszczone zostało więzienie, gdzie były osadzone. Zmarła po wojnie, mając 47 lat. 
 
 

Co ciekawe, siostrą Huberta von Ballestrema, dziedzica Szklar Górnych pod Lubinem, była błogosławiona kościoła katolickiego Maria-Gabrielis (Monika von Ballestrem ur.29.03.1905 r.), która 1 kwietnia 1945 zginęła śmiercią męczeńską zamordowana przez żołnierzy Armii Czerwonej w klasztorze Franciszkanek Misjonarek Nadziei w Kietrzu, chroniąc przed gwałtem inną siostrę zakonną. 5 kwietnia 1927 roku Monika wstępuje do Zgromadzenia misyjnego Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi w Wiedniu. Podczas ceremonii obłóczyn otrzymuje imię zakonne: s. Maria Gabrielis. Staje w szeregi Wspólnoty Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi bez tytułu rodowego, bez przywilejów, jako jedna z tych, które łączy jeden cel, służyć najuboższym, najmniejszym na wzór Jezusa i św. Franciszka. Więcej informacji na temat tej zapomnianej śląskiej szlachcianki i błogosławionej: 

 
 
 
 
Kochcice należały do rodziny Ballestremów od 1903 r. Zakupił je Franciszek Karol dla swego syna Ludwika Karola. Obecny budynek powstał 1906-1909 r. Fasadę frontową poprzedzono efektownym podjazdem. Obecnie mieści się w nim Wojewódzki Ośrodek Rehabilitacji.
 
DONNERSMARCKOWIE
Początki tego rodu datuje się na drugą połowę XIV wieku i miejscowości Spiski Czwartek (niem. Donnersmarck) w okolicach Lewoczy na Spiszu na Słowacji. Legenda łączy ich ze znanym i zasłużonym w tym rejonie rodem Turzonów (byli burmistrzami Krakowa, a na Śląsku władali przez blisko półwieku 1517-1548 Pszczyną, na Słowacji należał do nich Zamek Orawski). Jan II został powołany na dwór Habsburgów. Zasłynął tam jako światły humanista, korespondujący z Erazmem z Rotterdamu, Marcinem Lutrem. Po nominacji na kanonika udał się na Śląsk do Wrocławia, został też proboszczem w Świdnicy. Wiążac historię swego rodu z Dolnym i Górnym Śląskiem. Dawał pożyczki cesarzowi austriackiemu Rudolfowi II w zamian żądając zastawów ziemskich w ten sposób wszedł w posiadania dóbr zamkowych Racibórz, bogumińskich, Tarnowskich Gór, Bytomia. Cesarz okazał się niewypłacalny, więc nadał w zamian Hencklom przywileje: immunitet sądowy, podatkowy oraz swobodę handlu piwem i winem. Ród otrzymał godność dziedzicznego hrabiego cesarstwa, wysoko i dobrze urodzonego. Dzieci Jana II przejęły po nim część bogumińską i bytomsko-tanogórską - tworząc dwie linie rodu. Ta pierwsza po wojnie prusko-austriackiej o Śląsk (1742 r.) zostało częściowo w Austrii (z wyjątkiem Bogumina za rzeką) a druga w Prusach. Linia Bogumińska wygasła z początkiem XIX wieku. Natomiast bytomsko-tarnogórska linia podzieliła się na na starszą bytomsko-siemianowicką (katolicka) i młodszą tarnogórsko-świerklaniecką (protestancka).
 
W linii bytomsko-siemianowickiej dzieci Hugona I utworzyły linię z siedzibami w Siemianowicach, Brynku oraz Krowiarkach (po Hugonie II) oraz po Łazarzu IV Nakle, Ramułtowicach oraz po Arturze w Karyntii (dziś Niemcy). Łazarz IV był przez trzy lata posłem partii Centrum w Reichstagu, zmarł w Nakle Śląskim w 1914 r. Jego syn Edvin Henckel von Donnersmarck również zasiadał w Reichstagu a po powstaniach śląskich i przyłączeniu Nakład do II Rzeczypospolitej Polskiej zadeklarował współracę z władzami i kościołem polskim. Przewodniczył mniejszości niemieckiej w na Śląsku w latach 1925-1929. 
Hugon I posiadal działające od lat 20 XIX wieku kopalnie Zwang, Hugo, Zjednoczone Kopalnie Siemianowice, Radzionków, hutę Antonina, huty cynku, walcownie blachy, kopalnien rud cynku i żelaza, wapienniki, a także ponad 16 tysięcy hektarów lasów. Po plebiscycie przeorganizowano produkcję. Rozwijano tę po stronie niemieckiej, a po polskiej ograniczano.
W linii tarnogórsko-świerklanieckiej Karol IV Łazarz uruchomił hutę Florian, kopalnię Alfons, Concordia w Zabrzu i majątek przekazał synowi Guido Henckel von Donnersmarck, skutecznie inwestował i powiększał majątek ojca, tworząc spółkę Śląskie Kopalnie i Cynkownie z siedzibą w Lipinach. Do spółki należały kopalnie Andaluzja w Piekarach Śląskich, Karsten-Centrum w Bytomiu. Uruchomił hutę Donnersmarck, w 1855 r. rozpoczął drążenie kopalni Guido (dziś kopalnia-muzeum , zakład jest znany z Łyska z pokładu Idy Gustawa Morcinka), następnie powstały wydobywcze obiekty Deutschland w Świętochłowicach, Schlesien w Chropaczowie, hutę Guidotto (tamże) oraz działających do dziś Donnersmarck w Chwałowicach, następnie fabrykę celulozy i papiernie w Kaletach. Interesy prowadził też poza Śląskiem: hutę pod Szczecinem, kopalnię rud w Szwecji, udziały w kopalniach cynku w południowej Francji i na Sardynii, kopalnie rud w Karyntii, udziały w walcowniach w Oświęcimiu, Dziedzicach, pod Budapesztem, a w Sosnowcu (zabór rosyjski) hutę Puszkin (później Staszic). Poza tym dokupił ziemie: Górne Hajduki (Chorzów), Czarny Las koło Bytomia, Boguszowice koło Rybnika. Posiadał też gorzelnię w Świerklańcu, Woźnikach i Mikulczycach, trzy tartaki i bażanciarnię w Reptach.
Dużym sukcesem dyplomatyczno-strategicznym było doradzenie kanclerzowi Bismarckowi, by zażądał po wojnie francusko-niemieckiej (1871 r.) spłacenia kontrybucji wysokości 5 a 1 miliarda franków w złocie (jak pierwotnie uważano). Francja wywiązała się z nałożonego zadośćuczynienia z półrocznym wyprzedzeniem. Za zasługi został podniesiony do godności książęcej i uzyskał tytuł Furst Henckel von Donnersmarck w 1901 r. Na początku XX wieku Guido należał do piątki najbogatszych ludzi w Niemczech. W 1908 r. uplasował się na drugiej pozycji w tym gronie.


Ze starszą o 11 lat Teresą Lachman, znaną też jako Blanka de Paiva (znaną postacią francuksiej socjety) nie miał dzieci. To dla niej kazał zbudować w 1876 r. Mały Wersal w Świerklańcu. Po śmierci żony 1887 r. ożenił się ponownie z Katarzyną Slepcow. Miał z nią synów Guidotta oraz Krafta. Guido zmarł w 1916 r. został pochowany w Świerklańcu. Majątek odziedziczyli synowie. Po podziale Górnego Śląska zdecydowana część majątku została po stronie polskiej. Pałac spłonął w 1945 r. podpalony najprawdopodobniej przez szabrowników. Bramę z pałacu przeniesiono do chorzowskiego zoo. Po pałacu pozostał fundament, fontanny, park oraz Pałac Kawalera, w którym mieści się dziś restauracja.
 
 
Krowiarki od tyłu, od strony parku. Pierwszy pałac powstał w 1826 r. z inicjatywy rodu Strachwitz. W latach 1852-1877 obiekt przebudowano gruntownie przez nowych posiadaczy, czyli ród von Gashcin, z którego pochodziła żona Hugo II Henckel von Donnersmarcka. Zainwestowano w otoczenie, powstał rozległy park, a w miejsce dawnego otoczenia parkowego wzniesiono folwark. [fot. majka d. Żródło http://majkad.blogspot.com/2010/10/krowiarki.html]



Front z widoczną, a dziś  zdemontowaną wieżą i porzuconą przed pałacem iglicą, hełmem. Lewa część pałacu w klinkierze podobnym do pławniowickiego. W narożnikach znajdują się większe wieże. Powierzchnia pałacu wynosi ok 6500 m2. Pałac ma 30 piwnic na parterze i piętrach jest 115 sal. W Pałacu mieszkał najmłodszy syn Hugona II - Edgar. A od 1939 r. właścicielem był Hans II hrabai von Henkcel-Gaschin. Pałac jako jedyny przetrwał wojnę w nienaruszonym stanie. Po wojnie był siedzibą szkoły partyjnej, domu dziecka, przedszkola, szpitala. W latach 80 został opuszczony, skazując go na zniszczenie. Po 1989 r. został zabezpieczony prowizorycznie, a 10 lat temu w 2007 roku przejęła go firma z luksemburskim kapitałem. Od tego czasu pałac niszczeje w umiarkowanym stopniu, nowy właściciel nie wywiązał się ze wszystkich obietnic. Odnowiono mauzoleum, uprzątnięto park, przygotowano edukacyjne  ścieżki przyrodnicze, właściciel zarabia na sesjach zdjęciowych (głównie ślubnych) w pałacowych wnętrzach. 


Brynek własność rodziny wrocławskich kupców Rosenthalów z 1829 r. W 1904 r. nabył ją Hugo Henckel von Donnersmarck i zlecił gruntowną przebudowę, dającą znacznie bardziej okazały pałac. Wzniesiono go na planie podkowy w stylu eklektycznym. Elewacja frontowa z portykami kolumnowymi. Elewacja tylna z dwiema ośmiobocznymi wieżami nakrytymi hełmami cebulastymi i tarasem z kamienną balustradą i emporą kaplicową połączoną z pałacem przeszklonym łącznikiem. 
Donnersmarckowie w 1939 roku po rozpoczęciu wojny zostali zmuszeni do opuszczenia pałacu, który służył za placówkę dla Hitlerjugend. Rodzina hrabiego zamieszkała w dawnych oficynach. Dziś mieści się w nich szkoła w Brynku. Stajnie i oficyny oraz wieża wodna są wykonane z pięknej czerwonej cegłu.  Po wojnie wygląd pałacu się nie zmienił. Urządzono w nim Technikum Leśne wraz z dormitorium w pałacu. Szkoła działa po dziś dzień. 

Pałac w Siemianowicach Śląskich przechodzi gruntowną rewitalizację, która powinna się zakończyć w tym roku. Ten obiekt Donnersmarckowie weszli w posiadanie pałacu w 1718 r. Był to majątek żony Karola Józefa Henckel von Donnersmarck. Obiekt znalazł się w centrum zagłębia przemysłowego, dlatego pełnił raczej funkcje reprezentacyjne. By na początku XX wieku zostać przekazany dla zarządu dyrektorów koncernu. W 1945 budynek przejęła kopalnia Siemianowice. Urządzono w nim przedszkole, szkołę górniczą, a także mieszkania. Od końca lat 60 ubiegłego wieku niszczał. Dziś jego los się odmienia na dobre.  


Nakło Śląskie - majątek rodu od 1695 r. tworzył pierwotnie niewielki murowany zamek rycerski. Nowy obiekt powstał w 1858 r. wzniesiony przez Łazarza IV Henckel von Donnersmarcka. Początkowo rezydencja letnia, później po śmierci głowy tej lini rodu, główna siedziba. Rozbudowany w 1891 r. na planie prostokątą, wówczas podwyższono charakterystyczną wieżę. Mieściła się tu stadnina koni wyścigowych, hodowano owce. Pałac rozszabrowano z wyposażenia, a po wojnie utworzono tu Liceum Rolnicze, kilkadziesiąt lat później galerię sztuki naiwnej "Barwy Śląska", a dziś Nakielskie Centrum Kultury inicjujące ciekawe wydarzenia kulturalne: wystawy, spotkania, koncerty. 


Stare Tarnowice, Tarnowskie Góry - renesansowy zamek obronny z wewnętrznymi krużgankami. Donnersmarckowie kupili go w 1820 wraz z okolicznymi wsiami. Po II wojnie światowej były tu PGR. W 2000 roku wszedł w ręce prywatne i został skrupulatnie odnowiony, zarządzany przez Fundację Kompleks Zamkowy Tarnowice Stare.


Chałupki/Bogumin- pierwsze zapiski o zamku w tej miejscowości pochodzą z XVI wieku, majątek należał do Jerzego Hohenzollerna. Donnersmarckowie weszli w posiadanie bogumińskich dóbr, a w tym Chałupek w 1623 r. W 1682 r. wraz ze wzrostem pozycji rodu przebudowano zamek w stylu barokowym z cylindryczną wieżą. Po wojnie śląskiej zamek został po części pruskiej, a majątek za rzeką w austriackiej. W 1803 roku bezpotomnie umarł ostatni Donnersmarck z linii bogumińskiej. Dziś kaplica grobowa jest w Czechach, a zamek/pałac w Polsce. Obecnie mieści się tam hotel i restauracja.  


Oprac. Marek Mikołajec
 
 
Źródła:
Górnośląscy potentaci - dziedzictwo Ballestremów. Die oberschlesischen Grossindustriellen - das Erbe der Ballesttrems. Gliwice 2014
http://www.glogow.pl/okolice/podstrony/glogowski/zzzzzballestrem.htm
http://fmmlabunie.pl/fmm/index.php?f01=3xxx161xxxxxxxxxx&idss=96219s5570
https://pl.wikipedia.org/wiki/Lagi_von_Ballestrem

Przeczytaj także:

1. Sielankowe XIX-wieczne domy mieszkalne murowane z cegły w okolicach Pszczyny, Rybnika i Raciborza
2. Drewniane kościoły ziemi rybnickiej, pszczyńskiej i wodzisławskiej oraz ich wędrówki

Proponowane projekty:

projekt domu

SAN MARINO
wymiar obiektu: 32.67m x 16.56m
466.03m² 6000 zł

projekt domu

HIDALGO
wymiar obiektu: 22.98m x 12.82m
550m² 6000 zł

projekt domu

SAN REMO
wymiar obiektu: 16.04m x 11.94m
159.42m² 2600 zł




Aktualności archiwum


Google+
facebook
twój schowek jest pusty 
schowek (0)