(32) 43 50 829
info@pro-arte.pl

Materiały budowlane - jak wybrać jakość

Materiały budowlane - jak wybrać jakość

opublikowano: 2008-01-04

Jesteśmy społeczeństwem, które po przemianach lat 90-tych, uzyskało prawo wyboru. Prawo to, dotyczy wielu dziedzin naszego życia. Jednym z ważnych, są nasze prawa konsumenckie, w tym możliwość wyboru towaru jaki zamierzamy kupić. Jest to prawo, z którego korzystamy każdego dnia dokonując zakupów zarówno towarów codziennego użytku, tzw. artykułów konsumpcyjnych, jak i zakupów inwestycyjnych. My jako zwykli konsumenci i my jako inwestorzy, pracownicy, kupcy, zaopatrzeniowcy. Pamiętający siermiężne czasy socrealizmu, doceniają pełne sklepowe półki, zachęcające promocje, a nawet wszechobecną reklamę. Czasem jednak jesteśmy korzystaniem z naszego prawa zmęczeni, a nawet zestresowani. Czasem nie umiemy z tego prawa dobrze korzystać. Rośnie w nas poczucie, że sama możliwość wyboru stwarza ryzyko złych decyzji. Wybierając między np. jednym, a drugim gatunkiem kawy ryzyko jest stosunkowo znikome. Najwyżej wypijemy mało smaczną „małą czarną”. Przy następnym zakupie możemy naprawić swój błąd. Sprawa jest jednak znacznie poważniejsza przy wyborach inwestycyjnych. Wyobraźmy sobie, że realizując swoje życiowe marzenie, za cenę wielu lat wyrzeczeń wyrażonych w ratach oprocentowania kredytu hipotecznego, budujemy dom. Jakości i parametrów technicznych większości nabywanych materiałów budowlanych nie jesteśmy w stanie zweryfikować w procesie zakupu. Dopiero wiele lat eksploatacji pozwoli nam stwierdzić, że nasz sąsiad za ogrzewanie płaci 20% mniej, a dach domu kolegi ciągle jest szczelny, podczas gdy my właśnie zakończyliśmy kapitalny remont naszego. Jak więc nie dopuścić do takiej sytuacji. Jak budując czy remontując dom, mieszkanie, biuro naszej firmy, mieć dobrze uprawnione przekonanie, że stosunek ceny do otrzymanej jakości jest właściwy. Jak np. nie kupić styropianu, który nie ociepla czy papy, która przecieka w trzecim sezonie po położeniu? Jak zdecydować jaka gruba powinna być termoizolacja naszego budynku?

Policz koszty
Słyszałem kiedyś rozmowę inwestora, ze sprzedawcą styropianu. Przedmiotem rozmowy był realizowany właśnie projekt ocieplenia domku jednorodzinnego. Kupujący pytał o cenę styropianu o grubości 10 i 8 cm. Sprzedawca zapytał, która grubość konkretnie ma stanowić przedmiot oferty, na co w odpowiedzi usłyszał, że 8 cm - bo przecież jest tańsza niż 10. No cóż, trudno się nie zgodzić. Grubość 8 cm jest tańsza niż 10 cm, ale przecież 4 cm będzie jeszcze tańsza. Można nawet powiedzieć, że przy grubość 0 cm, a więc przy braku styropianu w ogóle, jego koszt będzie najniższy bo również zerowy. Po co więc płacić za 10 cm?. Ten konkretny inwestor zapomniał, że wybierając pomiędzy kosztem wynikającym z grubości styropianu tak naprawdę płaci cenę gazu (lub innej alternatywnej energii) a nie cenę styropianu. Koszt ocieplenia ponosi się raz, koszt ogrzewania będzie nam towarzyszył znacznie dłużej. Rozpoczynając budowę warto poświęcić czas na zbilansowanie naszej inwestycji. Pierwsze co powinniśmy zrobić to dobrze odpowiedzieć sobie na pytanie, co tak na prawdę chcemy zbudować. Dom mieszkalny, na kominku którego nasze wnuki postawią zdjęcie dziadka budowniczego, czy może domek letniskowy na weekendowe wypady na ryby. Pawilon sklepiku osiedlowego na terenie szkód górniczych czy może nowoczesną halę fabryczną przeznaczoną pod produkcję Hi-Tech. Jak już to wiemy oszacujmy koszty przyszłej eksploatacji. Wracając do naszego styropianowego przykładu. Jeżeli to domek na letnie weekendy, ocieplenie w ogóle nie jest potrzebne ale jeżeli to ma być dom na wieloletnią eksploatacje, to raczej na pewno wyliczymy, że pseudo oszczędności na ociepleniu są ekonomicznie nieuzasadnione. No tak, powie każdy inwestor, oszczędności przyjdą później, a koszt ocieplenia trzeba ponieść dzisiaj. To nie jest jednak do końca prawda. Inwestycje powstają w oparciu o kredyty. Zwiększając kwotę kredytu o wartość konieczną do wykonania dobrej termoizolacji, tak naprawdę zwiększamy kwotę raty kredytu, której wzrost będzie mniejszy niż dodatkowe koszty ogrzewania. Np. nasza rata kredytu wzrośnie o 100 zł miesięcznie, ale koszt ogrzewania dzięki dobrej termoizolacji średniorocznie spadnie o 150 złotych na miesiąc. Zakładając 10 letni okres kredytowania i założenie, że będziemy mieszkać w naszym domu łącznie 30 lat da nam to łączne oszczędności warte ceny średniej klasy samochodu. Taki mały prezent na emeryturę.

Czyli rada pierwsza: policzmy dobrze wszystkie koszty. Nie tylko koszty budowy, ale też koszty zakładanej eksploatacji. Zróbmy bilans i znajdźmy prawdziwe oszczędności.

Kto pyta nie błądzi
Niedawno, a pisze ten artykuł w końcu marca 2006, obiegła media informacja o niewłaściwej papie zastosowanej na niektórych mostach jednej z naszych budowanych autostrad. Oto bowiem okazało się, że zastosowana papa łamie się w temperaturze - 5ºC zamiast wymaganej -20ºC. Tłumaczeniem Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych było, że papa musi być układana w temperaturze równej lub większej + 5ºC, a wymóg -20ºC jest, jak to określono, bzdurnym wymaganiem projektantów. Otóż prawda jest zgoła inna. Nie chodzi bowiem o temperaturę układania tylko o warunki eksploatacji i nawet nie o eksploatację w ujemnych temperaturach ale w każdych. Parametr określający temperaturę łamliwości jest bowiem tylko pośrednim sposobem do sparametryzowania giętkości papy. Tą jednak interpretację podały media (być może w dobrej wierze). Nie słyszeliśmy nic od projektantów, inżynierów budownictwa czy ekspertów. A więc rada druga: trzymajmy się projektów. Jeżeli mamy wątpliwości, coś gdzieś przeczytaliśmy i/lub usłyszeliśmy, zweryfikujmy to u eksperta
Trzymajmy się projektu, a jeżeli mamy wątpliwości pytajmy inżynierów i doradców technicznych.

Nie ufaj promocjom
Kiedyś usłyszałem, jak ktoś żartem powiedział, że handel jest niemoralny bo sprzedajemy drożej niż kupiliśmy. W żarcie tym jest jednak głęboka mądrość, którą warto pamiętać. Im taniej bowiem handlowiec kupi towar tym łatwiej i lepiej może na towarze zarobić. Nie musi to oznaczać wysokiej jakości oferowanego produktu. Stara prawda mówi przecież, że każdy sprzedawca swój towar chwali. Bez względu więc na to co kupił, musi to sprzedaż. Często posługując się bardzo wyrafinowanymi technikami, których najłagodniejszą odmianą może być tzw. promocja. Często więc, atrakcyjna cena oznacza niską jakość. W tym miejscu znów aktualna jest pierwsza rada. Niższa jakość oznacza mniejszą trwałość lub gorsze parametry techniczne, a więc wyższe, choć odroczone, koszty. Rada trzecia: nie ufajmy zbytnio sprzedawcom, a w szczególności promocjom i super okazjom. Zacznijmy od wyboru produktu zgodnego z wyspecyfikowanymi przez projektanta parametrami technicznymi, a dopiero wtedy poszukajmy gdzie możemy to kupić możliwie najtaniej.

Sprawdź obietnicę
Najtrudniejszym jest wybór produktu o możliwie najwyższych parametrach użytkowych. Potocznie - o najwyższej jakości. Jak już bowiem pisałem większości z cech produktu, kupujący nie jest wstanie zweryfikować. Jak bowiem sprawdzić λ (λ – lambda - parametr pośredni do termoizolacyjności) styropianu, czy giętkość papy bez specjalistycznych badań laboratoryjnych? Ponieważ jest to praktycznie niemożliwe dla większości z nas, musimy zaufać producentowi. Wybrać możliwie najlepszą firmę. W niektórych towarach jest to stosunkowo łatwe. Np. w branży samochodowej, każdy z nas potrafi wskazać marki lepsze i gorsze. W materiałach budowlanych niestety nie jest to takie proste. Z moich wieloletnich doświadczeń wynikających z pracy zawodowej wynika, że aby to dobrze zrobić należy wyznaczyć sobie kilka kryteriów oceny, a następnie wg nich zestawić i zweryfikować potencjalnych producentów. Wystarczy nam telefon, Internet i kilka godzin pracy. Zapewniam, ze inwestycja nam się zwróci.

Kryterium 1.
Zobaczmy jak długo firma jest na rynku. Skoncentrujmy się przy tym na rodzimym, bowiem polityka producentów bywa odmienna na rynku polskim i zagranicznych. Zobaczmy też koniecznie, czy firma w Polsce produkuje czy też importuje swoje wyroby. Najprawdopodobniej lepszym wyborem będą Ci, którzy mają w Polsce fabryki ponieważ oznacza to na ogół bardzo długi horyzont inwestycyjny. (rozumiany jako budowanie rynku, dbałość o klienta itp.)

Kryterium 2.
Zobaczmy jak zorganizowany jest dział handlowy. Ilu ma przedstawicieli, jaki jest zasięg działania: lokalny czy ogólnopolski. Lepszym wyborem będą producenci i dostawcy ogólnopolscy.

Kryterium 3.
Na stronach www powinny być telefony do doradców technicznych. Zobaczmy ilu ich jest. Spróbujmy zadzwonić do jednego z nich i w praktyce sprawdzić jego dostępność i profesjonalizm. Tu uwaga. Niektóre firmy w ogóle nie tworzą stanowisk Przedstawiciel Handlowy, a wszyscy pracownicy tzw. pola nazywają się Doradcy Techniczni. Bezpieczniej korzystać z firm, które rozdzielają te dwa stanowiska, bowiem oznacza to większy profesjonalizm Doradców z jednej strony i większą inwestycje czynioną przez firmę z drugiej. Jak już wspomniałem im więcej firma inwestuje tym bardziej dba o markę i jakość wyrobów.

Kryterium 4.
System jakości. Zobaczmy czy firma ma tzw. ISO. Tak naprawdę nie daje to gwarancji jakości ale znacznie zwiększa szansę na dobry produkt.

Kryterium 5.
Zobaczmy ofertę firmy. Powinna być kompletna, ale tylko w swojej branży. Dla przykładu dobry producent styropianu powinien mieć oprócz zwykłego styropianu również tzw styropiany techniczne takie jak FONO. LAMBDA, HYDRO. Jeżeli natomiast firma oferuje bardzo wiele różnych wyrobów, np. oprócz styropianu jeszcze folie, cegły, dachówki i rynny tzn. że jest to rodzaj hurtowni i niekoniecznie ich najważniejszym problemem jest dbanie o jakość tego, co nas najbardziej interesuje.

Kryterium 6.
Zobaczmy co pisze się o firmie. Zobaczmy również, co firma pisze o sobie. Czy są np. publikacje doradcze o produktach firmy. Każdy producent dbający o swój wizerunek i jakość produktów dużo publikuje. Czasem jest to kopalnia wiedzy, z której warto korzystać budując dom.

Kryterium 7.
Sprawdźmy jak firma inwestuje w rozwój. Czy ma jakiś program rozwojowy, np. współpracuje z instytutami badawczymi czy wyższymi uczelniami. Świadczy to bowiem o bardzo mocnym i wieloletnim dbaniu o jakość produktów i wizerunek dobrego producenta.

Kryterium 8.
Spróbujmy się zorientować czy firma kształci tych, którzy z nią współpracują. Np. w wypadku styropianu firmy wykonujące docieplenia, w przypadku pap firmy dekarskie itd. Oznacza to bowiem, że producent interesuje się swoim produktem nie tylko do momentu sprzedaży ale również, a może przed wszystkim, do chwili wykonania i eksploatowania ostatecznej inwestycji. Swisspor Polska Sp. z o.o., ul. Kroczymiech 2, 32-500 Chrzanów, tel. (032) 625 72 50, fax: (032) 625 72 52, http://www.swisspor.pl, Klaxon Communications, http://www.klaxon.pl

Przeczytaj także:

Sufit dla wymagających
Garaż na pilota
Alubit Tytan Professional – ochrona i estetyczne wykończenie



Aktualności archiwum


Google+
facebook
twój schowek jest pusty 
schowek (0)